fbpx

Podążaj za swoją intuicją, czyli dlaczego warto zaufać sobie w biznesie?

W dobie internetu podążanie za intuicją  nie jest najbardziej oczywistym krokiem w biznesie. Ilość dostępnych informacji, zebranych w artykułach, książkach, filmach i w formie skryptów ze szkoleń jest przytłaczająca. Czemu zatem warto zaufać sobie i posłuchać serca?

Co wieczór, około 21, szykuję się do snu. Jednym z rytuałów jest 30 minut z książką. Założeniem tego nawyku był czas dla siebie i odpoczynek. Niestety, z biegiem czasu zwyczaj ten zmienił się nie do poznania. Połykałam książkę za książką, tylko nie miało to zbyt wiele wspólnego z relaksem. Zamiast postawić na prozę i reportaże, które uwielbiam, sięgałam po kolejne poradniki biznesowe.

Bardzo często wiedza, którą pochłaniałam, wykluczała się ze sobą, i  leżała odłogiem niewykorzystana.

Odkąd coraz częściej zaczęłam traktować czytanie, jako przykry obowiązek, postanowiłam coś zmienić. Od 3 miesięcy czytam na zmianę prozę, reportaż i poradnik biznesowy. Bez skrupułów porzucam lektury, które są dla mnie laniem wody lub stekiem bzdur. 

Zarówno w doborze książek, jak i w biznesie, zaczęłam wierzyć we własną intuicję, bo nadmiar informacji nie sprzyja podejmowaniu właściwych decyzji.

Podążanie za intuicją dziecka

Prowadzenie biznesu na własnych zasadach

Kiedy rozpoczynasz swoją przygodę z nową pasją, jedyne na czym się skupiasz, to wykonywanie czynności, która sprawia Ci przyjemność. Później uznajesz, że to całkiem fajny pomysł na biznes. W końcu Twoje wyroby podobają się rodzinie i znajomym, a Ty masz już za sobą kilka zamówień. 

Krok po kroku tworzysz swoją działalność. Świetnie się bawisz projektując logo i budując stronę internetową. Masz jednak wątpliwości, co do prowadzenia mediów społecznościowych oraz promocji swoich działań. Zaczynasz czytać, dokładnie tak jak ja.

I zapominasz o zasadach, którymi kierowałaś się na początku. Zapominasz, że zaczęłaś to robić, bo sprawiało Ci radość i frajdę.

Właśnie dlatego warto zaufać intuicji. Wprowadzenie nawet najlepszych zasad promocji i sprzedaży, które będą wbrew Tobie, nie przyniesie efektów. Nie będziesz korzystać z nich regularnie, a poza tym, nie będziesz wkładać w nie serca, ani energii.Bo po to chcesz docelowo porzucić etat, żeby nie czuć się ograniczoną przez zasady i reguły, prawda?

Zgoda z Twoim sercem i sumieniem

Czasami bardzo trudno pozostać wierną sobie, zwłaszcza gdy do głosu dochodzi możliwość współpracy z markami lub klientami. Często, żeby zarobić, zaczynamy działać wbrew sobie. 

Doskonale rozumiem każdego, kto jest na początku budowania swojej działalności, bo co jak co, ale zarobić trzeba. Kosztuje hosting i domena, a z biegiem czasu trzeba zainwestować w lepszy sprzęt lub oddelegowanie części zadań.

W tym całym rozgardiaszu współprac i ofert polecam Ci słuchać swojego serca,bo jeśli już na samym początku masz wrażenie, że klient, który się do Ciebie zgłosił, nie jest dla Ciebie odpowiedni, to nie bój się mu odmówić. Taka współpraca przysporzy Ci tylko stresu i poniesiesz koszty zdrowotne, których żadne pieniądze nie są warte.

Podążanie za intuicją dziecka

Większa motywacja do działania

Kiedy ufasz sobie i to, co robisz jest zgodne z Twoim wartościami, to zdecydowanie łatwiej się pracuje.  

Gdy lubię czynności, które wykonuję, siadam do nich chętniej i dużo szybciej osiągam flow. Tworzę bez przeszkód przez kilka godzin. 

Natomiast, gdy klient narzuca mi wytyczne (nie zawsze jestem asertywna, wierz mi!) to najczęściej zabieram się  do realizacji zadania dopiero, kiedy mam nóż na gardle, a deadline się zbliża. I naprawdę wciąż się zastanawiam, po co ja to sobie funduję?

Autentyczność – cecha charakterystyczna Twojego biznesu.

Ok, nie ma co ukrywać, że ostatnio wszyscy mówią o autentyczności, zwłaszcza w mediach społecznościowych. Zastanawiamy się czy to, że nie pokazujemy bałaganu na zdjęciach, jest fair wobec naszych odbiorców, lub czy powinniśmy płakać na instastories?

Kiedy podążasz za intuicją to wiesz, co jest autentyczne. Ja pewnie nie będę płakała na instastories, bo bardzo rzadko płaczę w towarzystwie. Pewnie nie pokażę też bałaganu, bo pomimo tego, że często go mam, to za nim nie przepadam.

Co nie zmienia faktu, że nie mam żadnego problemu, jeśli ktoś pokazuje te rzeczy w sieci. I po raz kolejny, to bardzo często intuicja podpowiada mi, które z tych widoków są prawdziwe i autentyczne.

Romans z intuicją warto zamienić na stały związek. Zaufaj jej i zaryzykuj. Kalkuluj, analizuj, rozważaj dobre i złe strony, ale też słuchaj serca i sumienia. Czemu? Bo to, po prostu, przynosi spokój oraz wymierne korzyści.

 A czy Ty kierujesz się swoją intuicją, nie tylko w biznesie, ale również w życiu?

error: Zawartość zablokowana